Wczoraj media donosiły, że nowa koalicja może nie wybrać jednego marszałka Sejmu, ale funkcję tę co roku może obejmować przedstawiciel innego ugrupowania. Do informacji tych odniósł się dziś na antenie TVN24 rzecznik PO Jan Grabiec.
- „Jeśli mamy cztery ugrupowania, które tworzą koalicję, (...) nie wykluczałbym takich rozwiązań, że będzie zawieranie kompromisu”
- powiedział polityk.
- „Nie wykluczamy rotacyjności, jest to jedna z opcji”
- dodał.
Zaznaczył, że ostatecznie decyzję w tej sprawie podejmą liderzy ugrupowań koalicyjnych.
Mówiąc z kolei o rządzi, Grabiec wskazał, że musi on odpowiadać układowi sił w parlamencie zaznaczając, że ma być przy tym partnerski.
- „Nie chodzi o to, by kogoś zdominować. Przyjdą trudne czasy i rząd złożony z czterech partii koalicyjnych musi być funkcjonalny”
- wyjaśnił.
Zapewnił, że „rozmowy idą bardzo dobrze”.
- „Nie ma jakiejś bariery”
- przekonywał.
Na antenie TVN24 Grabiec potwierdził też wcześniejsze doniesienia mediów, wedle których zamiast umowy koalicyjnej może powstać jedynie pewna deklaracja partii zawierających koalicję.
- „Myślę, że tego rodzaju umowy koalicyjnej nie będzie. Chociaż rozmawiamy o wielu szczegółach, programie rządzenia na pierwsze dni i miesiące. Myślę, że to będzie bardziej deklaracja kierunków działania, bo to musi być uniwersalne działanie”
- stwierdził.
