Od początku trwającej już rok wojny pojawiają się dramatyczne informacje na temat ukraińskich dzieci uprowadzanych do Rosji. Pod koniec ub. roku władze w Kijowie szacowały, że przymusowe wywózki do Rosji objęły co najmniej 13,6 tys. osób poniżej 18 roku życia. W najdramatyczniejszej sytuacji są sieroty.

- „Kilkaset tysięcy ukraińskich dzieci porwano lub deportowano do Rosji. Za rok najmłodsze z nich już nie będą pamiętały, skąd pochodzą i co się z nimi stało”

- mówiła w styczniowym wywiadzie dla Magazynu WP Daria Herasymczuk, pełnomocniczka prezydenta Ukrainy ds. praw dziecka i rehabilitacji dziecięcej.