Do końca marca Kreml chce przejąć kontrolę nad obwodami donieckim i ługańskim. W ofensywie najpewniej mają pomóc mu gromadzone około 200 km od granicy samoloty i śmigłowce.
- „Mamy informacje o obecności około 450 samolotów taktycznych (nie chodzi o bombowce strategiczne) i około 300 śmigłowców, z czego połowa to śmigłowce szturmowe”
- przekazał w rozmowie z „Kyiv Post” Andrij Jusow z Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy.
Zaznaczył przy tym, że mało prawdopodobne jest wykorzystanie samolotów i śmigłowców do ataku na Kijów.
- „Te siły mogą być przede wszystkim wykorzystane na Donbasie”
- podkreślił.
