Zdaniem dziennikarzy kijowskiej gazety w znajdujących się obecnie pod rosyjską kontrolą zakładach chemicznych „Krymski Tytan” znajdujących się w 20-tysięcznym mieście Armiańsk, zamontowane zostały specjalne ładunki wybuchowe.

W procesie wytwarzania tlenku tytanu powstaje ogromnie niebezpieczny dwutlenek siarki, który jest bardzo niebezpieczny dla żywych organizmów.

Ukraińcy obawiają się, że Rosjanie w celu powstrzymania ukraińskiej kontrofensywy mogą zdecydować się na detonację ładunków, co spowodowałoby powstanie toksycznej chmury, której sforsowanie byłoby niemożliwe dla ukraińskiej armii, lecz w efekcie również stanowiłoby śmiertelne zagrożenie również dla innych państw regionu.