Zdaniem publicysty „Dziennik Gazety Prawnej” Zbigniewa Parafianowicza, to ukraińscy dyplomaci rozpoczęli spór na słowa.
"Strzelali z ucha" na Polskę w Brukseli w sprawie zamknięcia polskiego rynku dla ukraińskich produktów rolnych” - czytamy o działaniach ukraińskiej dyplomacji w DGP.
Jak przypomniał Parafianowicz, zanim swą opinię wyraził Marcin Przydacz do akcji wkroczył premier Ukrainy Denys Szymhal nazywając „populistycznym” ruchem potencjalne przedłużenie przez polskie władze blokady eksportu ukraińskiego zboża do naszego kraju.
