– Ukraina kontynuuje tranzyt rosyjskiego gazu wyłącznie w celu wsparcia naszych europejskich kolegów, partnerów europejskich, niektórych krajów Unii Europejskiej, zwłaszcza tzw. krajów śródlądowych, które nie mają dostępu do morza, a dzisiaj potrzebują tego surowca – powiedział Czernyszow, dodając że Ukraina jest przygotowana nawet do wcześniejszego rozwiązania kontraktu, który obowiązuje do końca 2024 roku. W takim przypadku Europa musiałaby się liczyć ze stratami dostaw.
Jako jeden z powodów nie przedłużania kontraktu z Rosją wskazał fakt, że Ukraina zajmuje obecnie „trzecie miejsce w Europie pod względem zasobów gazu ziemnego i zamierza zwiększać własne wydobycie”.
