Ihnat stwierdził, że z przekazaniem F-16 wiązano duże nadzieje ze względu na fakt, że maszyny te pomogłyby w obronie kraju przed rosyjskim lotnictwem.
"(...) jakby nie było, sprawa ta ruszyła z miejsca" - podkreślił jednak Ihnat.
"Wiemy, że nasi piloci w najbliższym czasie będą się szkolić. Ale jednocześnie trzeba wzmacniać naszą obronę przeciwlotniczą" - dodał.
W piątek z kolei amerykański Washington Post, powołując się na źródła rządowe, napisał, że wytypowani ukraińscy piloci nie ukończą szkoleń z zakresu obsługi F-16 do 2024 roku.
Według Departamentu Stanu USA, wnioski o F-16 są rozpatrywane, jednak cała procedura może potrwać kilka miesięcy.
