Ukraiński przywódca przypomniał wczoraj, że po przeprowadzeniu pseudoreferendów na okupowanych terytoriach Ukraina ogłosiła wstrzymanie negocjacji, dopóki Władimir Putin pozostaje prezydentem Rosji.
- „Jeśli chcą negocjować, muszą wycofać się z naszego terytorium i zostawić nam naszą ziemię w granicach uznanych przez społeczność międzynarodową w 1991 r. Wówczas Ukraina powie w jakim formacie i z kim jest gotowa rozmawiać”
- oświadczył Zełenski, którego cytuje agencja UNIAN.
Podkreślił, że rosyjscy terroryści w zaledwie osiem dni zniszczyli 30 proc. elektrowni na Ukrainie, dlatego „nie ma miejsca na negocjacje z reżimem Putina”.
