- „Na Kreml wycelowano dwa bezzałogowe statki powietrzne. W wyniku podjętych w odpowiednim czasie działań przez wojsko i służby specjalne, oba drony zostały unieszkodliwione” – możemy przeczytać w komunikacie Kremla.
- „Atak przy pomocy dronów był zaplanowaną akcją terrorystyczną oraz zamachem na prezydenta Rosji, który został przeprowadzony w przeddzień Dnia Zwycięstwa” – piszą dalej przedstawiciele rosyjskiego prezydenta.
O rzekome ataki rosyjskie władze oskarżają... „reżim kijowski”. Jak jednak zwracają uwagę niektórzy komentatorzy, cała akcja może być i najprawdopodobniej jest zaplanowaną wcześniej przez Rosję prowokacją.
Odpowiedź Ukrainy na zarzuty Moskwy
Do rosyjskich zarzutów odniósł się rzecznik prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, Serhij Nikiforow. Stwierdził on, że „nie dysponuje żadnymi informacjami o nocnym ataku na Kreml” – podaje portal wprost.pl.
Jak dodał Nikiforow, Ukraina przeznacza obecnie „wszystkie swoje dostępne siły i środki na wyzwolenie własnego terytorium, a nie na atak na Rosję”.
Rzecznik ukraińskiego prezydenta podkreśla jednocześnie, że ten rzekomy atak jest zaplanowaną wcześniej prowokacją, mogącą sugerować, że armia Władimira Putina w najbliższym czasie przeprowadzi kolejne intensywne ataki na Ukrainę.
Podobnie wypowiedział się także w tej sprawie doradca prezydenta Ukrainy, Mychajło Podolak. Stwierdził on już wprost, że „Rosja wyraźnie przygotowuje atak na dużą skalę”.
Podolak przypomniał, że „w połowie kwietnia zatrzymano rzekomych sabotażystów na Krymie a teraz stwierdzono, że nad Kremlem latały ukraińskie drony”.
Jak wyjaśnił doradca Zełenskiego, Ukraina prowadzi wyłącznie działania obronne. Dodał, że akcje tego typu nie rozwiążą problemów i z tego powodu Ukraina się w nie nie angażuje. Jako jedyne wyjaśnienie takich oskarżeń ze strony Rosji podał planowanie usprawiedliwiania kolejnych zbrodniczych działań Rosji, która ta zamierza przeprowadzić.
🤔Rosyjskie media donoszą, że koło Kremla rozbiły się dwa drony. Kreml twierdzi, że "udaremniono atak kijowskiego reżimu". Na kanałach telegramowych pojawiły się nagrania pokazujące dym nad Moskwą pic.twitter.com/fmoQWRBluP
— Biełsat (@Bielsat_pl) May 3, 2023
