Do wyłączenia Rosyjskiego Czerwonego Krzyża z Międzynarodowego Ruchu Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca wezwał Dmytro Łubinec. Jak podał ukraiński rzecznik ds. praw człowieka, organizacja ta w Rosji pod dyktando Kremla prowadzi zbiórkę dla bliskich rosyjskich zmobilizowanych i żołnierzy.
Wezwano także do „uznania działań Rosyjskiego Czerwonego Krzyża za niezgodne z konwencjami genewskimi i statutem Międzynarodowej Federacji Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca (IFRC)” – podaje PAP.
- Wychodzi na to, że Rosyjski Czerwony Krzyż wspiera kampanię mobilizacyjną – pisze na Facebooku Łubinec.
- Wsparcie socjalne rodzin wojskowych, którzy wyruszyli na wojnę do cudzego, niezależnego i suwerennego kraju, nie może być humanitarne. To tylko zwiększa liczbę cywilów, którzy będą na Ukrainie katowani i zabijani” – stwierdza ukraiński urzędnik.
