Doniesienia te potwierdzili w rozmowie z dziennikiem mieszkańcy. Podali, że widywano czarne worki wyładowywane z rosyjskich pojazdów, które następnie palono. Świadkowie informowali o zapachu płonących ludzkich ciał.
Dziennik przekazuje też, że obecnie teren wysypiska jest niedostępny z powodów bezpieczeństwa, jednak kilka dni temu reporterzy widzieli tam rosyjskie flagi, mundury czy hełmy. Jeden ze świadków przekazał też, że Rosjanie podjeżdżali Kamazami wyładowanymi odpadkami, które były zmieszane ciałami. Lokalne władze nie komentują sprawy.
