- Na Ukrainie po południu ogłoszono alarm przeciwlotniczy. Media i sieci społecznościowe przekazują doniesienia o odgłosach wybuchów w Kijowie – podaje portal TVP Info.
Jak przekazał mer Kijowa Witalij Kliczko, w stolicy Ukrainy w wyniku rosyjskiego ataku rakietowego trafione zostały dwa budynki mieszkalne. Dodał też, że kilka pocisków udało się ukraińskiej obronie powietrznej zestrzelić.
Służby medyczne zostały wysłane w rejony wybuchów.
„Rosja odpowiada na mocne przemówienie prezydenta Zełenskiego na G20 kolejnym atakiem rakietowym. Czy ktoś poważnie myśli, że Kreml naprawdę chce pokoju? Chce posłuszeństwa. Ale ostatecznie terroryści zawsze przegrywają” – napisał na Twitterze Andrij Jermak, szef sztabu prezydenta Ukrainy.
Warto zauważyć, że kolejna fala rosyjskich ataków nastąpiła po ostrzeżeniach o nalotach na całej Ukrainie. Działo się to zaledwie kilka godzin po tym, jak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wygłosił przemówienie, które było transmitowane do przywódców G20 na Bali.
Alarm przeciwlotniczy został ogłoszony na terenie całej Ukrainy poza okupowanym Krymem.
