Z informacji przekazanych przez policję wynika, że obaj chłopcy przyznali się do zarzucanych im czynów. Sprawcy usłyszeli zarzut obrazy uczuć religijnych. Pozwolił na to zebrany przez funkcjonariuszy materiał dowodowy.

- "Jak widać na załączonych fotografiach, zostały zniszczone figurki Matki Bożej i Jezusa Chrystusa poprzez przypalenie oczu prawdopodobnie papierosami. Sprawa jest o tyle bulwersująca, że kapliczka znajduje się w miejscu starodawnego cmentarzyska i została postawiona w miejsce zniszczonego kościoła w czasie napadów tatarskich w 1498 r." - przekazał bezpośrednio po dewastacji kapliczki w mediach społecznościowych przewodniczący zarządu osiedla Parkowe w Kańczudze Mirosław Hajnosz.

- Cały teren znajduje się na wzgórzu i przypomina kurhan. Miejsce znajduje się na krańcu wioski. Należy się tam świadomie udać, gdyż nie leży przy drodze. Która prowadzi dalej – wyjaśnił okoliczności dewastacji w rozmowie z polsatnews.pl Mirosław Hajnosz.

- Podejrzanych o dewastację udało się zatrzymać w piątek. Okazali się nimi dwaj młodzi mieszkańcy gminy Kańczuga (woj. podkarpackie) w wieku 12 i 13 lat – podaje polsatnews.pl.

Postępowanie w tej sprawie prowadzone będzie przez Sąd Rodzinny i Nieletnich w Przeworsku, zgodnie z art. 196 Kodeksu karnego. Osobie dopuszczającej się obrazy uczuć religijnych grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2. - W tym przypadku młodociani chuligani będą odpowiadać zgodnie z ustawą o postępowaniu w sprawach nieletnich – czytamy.

Warto dodać, że w kapliczce znajduje się także obraz, który w 1965 roku został podpisany przez bł. kardynała Stefana Wyszyńskiego.