Rządzący próbują obarczyć odpowiedzialnością za postawienie zarzutów strzegącym granicy żołnierzom zastępcę prokuratora generalnego ds. wojskowych Tomasza Janeczka. Premier Donald Tusk poinformował dziś, że na wniosek prokuratora generalnego Adama Bodnara zdecydował o odwołaniu prok. Janeczka.
Tymczasem stowarzyszenie prokuratorów Ad Vocem wskazuje, że powołany bez stosownej opinii prezydenta na Prokuratora Krajowego prok. Dariusz Korneluk odebrał w kwietniu prok. Tomaszowi Janeczakowi nadzór nad departamentem zajmującym się pionem wojskowym.
- „Prokurator Generalny powierza nadzór w swoim imieniu, ale nie spotyka się w ogóle z prokuratorem T. Janeczkiem, a prokurator D. Korneluk zabiera nadzór nad Departamentem w którym ten nadzór jest sprawowany. Prokurator T. Janeczek w pewien sposób wyręczył Prok . D . Korneluka w dn. 6 maja br. wyrażając zgodę nad nadzór nad tą sprawą. Pytanie - kto zatem realnie sprawuje nadzór nad tą komórką PK ? Odpowiedz jest prosta - Prok D. Korneluk, który uchylając wcześniejsze zarządzenie Prokuratora Krajowego D. Barskiego, sam podjął się tego zadania. To kolejny przykład chaosu i rozkładu tej instytucji. Ostrzegaliśmy! Nie wystarczy mieć poczucie władzy i chęci, trzeba jeszcze umieć spójnie i sprawnie zarządzać”
- czytamy.
Rzeczywiście od 22 kwietnia Tomasz nie sprawuje nadzoru nad Departamentem Wojskowym bo Korneluk uchylił zarządzenie Barskiego. W tej sytuacji za nadzorowanie odpowiada sam Korneluk https://t.co/j2wJ1BuSBI pic.twitter.com/OJuv7guiTD
— Cezary „Trotyl” Gmyz (@cezarygmyz) June 7, 2024
Do sprawy odniósł się mec. Bartosz Lewandowski.
- „Skoro prok. Dariusz Korneluk 22.04.2024 r. pozbawił Janeczka możliwości nadzoru nad departamentem (czyli de facto pozbawił go możliwości wykonywania obowiązków), to jakim cudem ponosi odpowiedzialność za sprawę? Wydanie dopiero w maju 2024 r. zgody na nadzór służbowy w takiej sytuacji, nie jest jakimkolwiek przewinieniem”
- zauważa prawnik.
- „Twórcy wczorajszego spinu strony rządowej, wg którego za zatrzymanie i przedstawienie zarzutów polskim żołnierzom miał odpowiadać prok. Tomasza Janeczek, powinni najpierw doczytać dokumenty. To tak jakby za wypadek spowodowany przez pijanego kierowcę, chciano odpowiedzialnością obciążyć pasażera śpiącego w chwili wypadku na tylnym siedzeniu. Chaos w Prokuraturze trwa. Dramat”
- dodaje.
‼️Twórcy wczorajszego spinu strony rządowej, wg którego za zatrzymanie i przedstawienie zarzutów polskim żołnierzom miał odpowiadać prok. Tomasza Janeczek, powinni najpierw doczytać dokumenty.
— Bartosz Lewandowski (@BartoszLewand20) June 7, 2024
Skoro prok. Dariusz Korneluk 22.04.2024 r. pozbawił Janeczka możliwości nadzoru nad… https://t.co/MuCj7IYyNT
