We wczorajszym wystąpieniu przypomniał, że Rosja nie pierwszy raz żąda „gwarancji bezpieczeństwa” od Ukrainy – to samo miało miejsce w przededniu inwazji – mówił Zełenski. Przypomniał, że 252 dni temu takich gwarancji domagano się od USA, a dziś od Ukrainy. Tym razem chodzi o kwestię korytarza zbożowego.
Dowodzi to jego zdaniem, że mamy do czynienia z „naprawdę uderzającymi zmianami”. Ocenił, że pokazuje to niepowodzenie agresji Rosji oraz dowodzi siły, kiedy ma miejsce jednoczenie się ludzi – w tym wypadku walczących Ukraińców oraz tych, którzy im pomagają w przeciwstawianiu się rosyjskiemu terrorowi.
Zapewnił też, że w końcu nastąpi klęska „państwa terrorystycznego”, które zostanie ukarane. Ukraina z kolei – dodawał Zełenski – jest i będzie wolna.
