Jarosław Kaczyński mówił w Chojnicach m.in. o bezprawnym blokowaniu Polsce dostępu do środków z unijnego Funduszu Odbudowy.

- „To jest taka interwencja, ale ta interwencja jest także realizowana poprzez ludzi, którzy bardziej sobie cenią pewne państwa na zewnątrz, a szczególnie Niemcy, niż Polskę, to trzeba sobie jasno powiedzieć”

- podkreślił.

Polityk zauważył, że naszym sąsiadom nie podoba się, iż Polska rośnie w siłę.

- „Otóż nie! Będziemy mieli silne państwo i zniszczymy tych ludzi”

- powiedział.

Chociaż prezes PiS nie wskazał, kogo miał na myśli, adresatami jego wypowiedzi poczuli się politycy Platformy Obywatelskiej.

- „Zniszczymy tych ludzi motto rządów Kaczyńskiego. Dla niego wrogiem jest każdy, kto nie myśli tak jak on. Polskę traktuje jak prywatny folwark, a jego jedynym celem jest władza”

- napisał na Twitterze Borys Budka.

- „Nawet komuniści nie pozwalali sobie na publiczne zapowiedzi niszczenia ludzi, którzy mają inne poglądy niż władza. Kaczyński przekroczył kolejną granicę, ale Polacy nie są tak strachliwi jak sądzi”

- dodał Jan Grabiec.