Jak przekonywał obecny szef MON, decyzja o likwidacji podkomisji smoleńskiej została podjęta zgodnie z przepisami. Zapowiedział też, że zespół pod kierownictwem wiceszefa MON Cezarego Tomczyka zbada osiem lat funkcjonowania i wydatki podkomisji.
Warto też dodać, że dziennikarze TVP Info nie zostali wpuszczeni na konferencję prasową, podczas której Kosiniak-Kamysz przekazywał informację o likwidacji podkomisji smoleńskiej. Można to chyba uznać za nowy „standard demokracji” w wykonaniu obecnej ekipy rządowej.
