"Widzieliśmy doniesienia krążące po mediach społecznościowych twierdzące, że dostarczona przez USA broń została użyta do tych ataków. Powiem, że obecnie jesteśmy sceptyczni co do prawdziwości tych doniesień" – przekazał we wtorek podczas codziennego briefingu prasowego rzecznik Departamentu Stanu USA Matthew Miller.

Rzecznik Departamentu Stanu w rozmowie z PAP dodał ponadto w kontekście przekazania Ukrainie samolotów F-16, że „USA nie zachęcają Ukraińców do strącania rosyjskich samolotów w rosyjskiej przestrzeni powietrznej”, ale podkreślił, że „to Rosja jest agresorem i to ona nieustannie atakuje ludność i obiekty cywilne”, a ataki te są w większości przeprowadzane z rosyjskiej przestrzeni powietrznej.

Do sprawy odniósł się także rzecznik Pentagonu generał Pat Ryder, który stwierdził, że "USA nie wydały zgody na transfer sprzętu do paramilitarnych grup trzecich". Ponadto – dodał – Ukraina nie zabiegała o to. Podkreślił ponadto, że na chwilę obecną sytuacja jest monitorowana, a doniesienia mogą być fałszywe.

Obaj rzecznicy, Miller i Ryder oznajmili, że „co do zasady USA nie zachęcają, ani nie umożliwiają ataków poza granicami Ukrainy, jednak ostatecznie to do Kijowa należy decyzja, jak prowadzić swoje działania zbrojne”.