Oprócz samych czołgów, Kijów otrzymał także amunicję oraz części zamienne do maszyn – przekazał płk Martin O’Donell. Zanim jednak czołgi zostaną skierowane na pole walki, może minąć trochę czasu – twierdzą amerykańscy wojskowi. Konieczna jest ocena, gdzie i kiedy najlepiej będzie ich użyć.

Rzecznik zaznaczył, że choć Abramsy są niezwykle dobrymi czołgami, to jednak nie stanowią panaceum. Dodał, że najważniejsza jest determinacja Ukrainy jeśli chodzi o osiągnięcie przełomu w wojnie z Rosją.