Kobieta była oburzona faktem protestu zorganizowanym pod ambasadą Federacji Rosyjskiej w stolicy Stanów Zjednoczonych.

Swą frustrację zwolenniczka krwawego dyktatora postanowiła wyładować więc na strzegących porządku podczas demonstracji amerykańskich policjantach, opluwając ich.

Kobieta została jednak błyskawicznie obezwładniona przez funkcjonariuszy. Teraz odpowie za czyn, którego się dopuściła.