Jak informują media, chodzi o działaczy African People's Socialist Party i Black Hammer. Zarzuty dotyczą także trzech Rosja, w tym dwóch oficerów FSB, kierujących akcją. Zarzuty związane są ze sprawą z ubiegłego roku, kiedy to zarzuty usłyszał szef Antyglobalistycznego Ruchu Rosji.
Aleksandr Ionow na zlecenie FSB miał prowadzić operację wpływu w USA. Wspomniani działacze mieli z nim współpracować i promować rosyjską propagandę. Chodziło m.in. o wspieranie niepodległości samozwańczych donbaskich „republik ludowych” oraz poparcie dla inwazji na Ukrainę.
Ponadto, Ionow miał współpracować z działaczami ruchu na rzecz secesji stanu w Kalifornii. Zarzuty w osobnej sprawie za niezarejestrowaną działalność na rzecz Rosji usłyszała też Rosjanka Natalia Burlinowa. Szefowała powiązaną z FSB organizacją pozarządową PICREADI.
