Rozpoczęty w czwartek, dwudniowy szczyt Unii Europejskiej był poświęcony m.in. trwającemu w Europie kryzysowi energetycznemu. Premier Mateusz Morawiecki przekazał, że w konkluzjach szczytu znalazł się cały zespół zagadnień związanych z polityką energetyczną.
- „To przede wszystkim ustalenie o maksymalnej cenie gazu realizowanej poprzez tzw. korytarz cenowy”
- podkreślił.
Rezultaty spotkania Rady Europejskiej komentował w rozmowie z PAP europoseł Bogdan Rzońca, który mówił o sukcesie Unii Europejskiej i porażce Niemiec. Berlin sprzeciwiał się wspólnym zakupom gazu, wspólnym mechanizmom dot. cen surowca czy wspólnym negocjacjom zakupowym.
- „To jest sukces negocjacji, bo ostatecznie udało się te zapisy na szczycie przyjąć. W pewnym sensie UE postawiła Niemcy w kącie. Mam nadzieję, że Francja i Włochy zrozumieją, że powinni trzymać z większością, a nie będą patrzeć na Niemcy, które zawsze chcą dyktować warunki pozostałym”
- powiedział eurodeputowany.
Wskazał, że posiedzenie Rady Europejskiej dowodzi, iż UE coraz bardziej zdaje sobie sprawę z wagi obecnych problemów gospodarczych, energetycznych i żywnościowych.
- „Na szczycie w Brukseli została przyjęta polska narracja, którą polski rząd w kwestii unijnej energetyki przedstawiał od lat. W ślad za tym powinny szybko pójść konkretne decyzje. Co ważne, szczyt dał silny sygnał jedności w obliczu rosyjskiej agresji wobec Ukrainy. UE chce zwiększyć środki wsparcia dla Ukrainy, mówi się też o kolejnych sankcjach. Ważne jest dalsze odcinanie Rosji od światowych rynków”
- podkreślił rozmówca PAP.
