Dziś rano spłoną kompleks handlowy przy Marywilskiej 44 w Warszawie. W ten sposób źródło utrzymania utraciło tysiące osób.
- „Na Marywilskiej jest 1400 sklepów, przy czym dominują małe, rodzinne firmy, więc tak naprawdę liczbę osób poszkodowanych szacujemy w tysiącach. Tam są Polacy, Wietnamczycy i Turcy, także środowisko wielonarodowe”
- podkreślił rzecznik prasowy Stowarzyszenia Przedsiębiorców Wietnamskich w Polsce Karol Hoang.
Podjęcie wspólnie z urzędem miasta działań w zakresie pomocy najemcom zapowiedział wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski. Rozważane jest uruchomienie środków kryzysowych na ten cel.
- „Może to być utrudnione ze względu na to, że najemcy są przedsiębiorcami. Nie ma przewidzianej do tego odpowiedniej procedury, co nie znaczy, że nie może się ona pojawić”
- powiedział Frankowski.
Decyzje mają zapaść jutro lub we wtorek.
