Według Grabca w budżecie KPRM ma brakować około 3 mln zł na wypłaty dla urzędników zatrudnionych w Kancelarii. Nowy szef kancelarii zapowiedział „zbadanie źródeł tego braku”.

To kwestia dwutygodniowego rządu, który nie był przewidziany w budżecie. Chodzi nie tylko o wynagrodzenia, ale też odprawy. Przede wszystkim gros tych wydatków to wydatki związane z odprawami pracowników różnego szczebla. Te odprawy były wzbogacane środkami będącymi ekwiwalentami za urlop wypoczynkowy. To ponad 0,5 mln zł – mówił Jan Grabiec.

Jako kolejny czynnik wskazał „zatrudnienie ponad 100 osób w okresie poprzedzającym kampanię wyborczą i w jej trakcie. Zarówno w charakterze ekspertów, jak i innych".