Zjednoczenie opozycji i zbudowanie wspólnej listy przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi było głównym celem Donalda Tuska po powrocie na polską scenę polityczną. Rezultaty podejmowanych w tym zakresie działań szefa Platformy Obywatelskiej podsumował dziś na antenie Radia ZET Włodzimierz Czarzasty, który stwierdził, że cenne są dziś wszelkie inicjatywy pokazujące zdolność ugrupowań opozycyjnych do wspólnych rządów po wyborach.
- „Bo nie będzie jednej listy”
- podkreślił.
- „W związku z tym trzeba pokazywać ludziom, że bez względu na to, na kogo zagłosują, ich głos nie będzie stracony?”
- dodał.
Wskazał też, że temat wspólnej listy „w pewnym momencie został przegrzany i stał się tematem zastępczym”.
Jednocześnie Czarzasty zaznaczył, że osobiście popiera pomysł jednej listy.
