Po dzisiejszym posiedzeniu rządu premier wystąpił na konferencji prasowej, w czasie której mówił m.in. o sytuacji Narodowego Banku Polskiego. Przekonywał, że zależy mu na niezależności tej instytucji od władzy politycznej.
- „Paradoks polega na tym, że będąc premierem, bardziej chcę zadbać o niezależność NBP od rządu, niż prezes Adam Glapiński (wtedy - PAP) gdy PiS rządził”
- przekonywał przewodniczący Platformy Obywatelskiej.
Następnie zapowiedział działania wobec prof. Glapińskiego.
- „Podejmiemy decyzje, nawet te najtwardsze, włącznie z postawieniem przed Trybunałem Stanu prezesa Adama Glapińskiego, tak szybko jak to jest możliwe, ale musi to być w rygorach absolutnej pewności prawnej i politycznej, że nie przyniesie to szkód i że jest to uzasadnione”
- powiedział.
