O planach rządu dot. Trybunału Konstytucyjnego pisze Interia.

- „Z informacji Interii wynika, że po zapowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy o systemowym odsyłaniu ustaw do TK, to właśnie Trybunał kierowany przez Julię Przyłębską znajdzie się w najbliższym czasie na muszce rządzących”

- wskazuje red. Łukasz Szpyrka.

Rządzący mają rozważać dwie opcje. Pierwsza z propozycji pojawiła się już jakiś czas temu, ale do tej pory władza po nią nie sięgnęła. To dokonanie zmian w Trybunale Konstytucyjnym za pomocą uchwał Sejmu.

- „To opcja atomowa, która daje w zasadzie tylko jedną gwarancję - kolejnego totalnego rozgardiaszu prawno-instytucjonalnego”

- podkreśla autor.

Druga opcja to wprowadzenia zaproponowanych przez Donalda Tuska zmian do Konstytucji. Takich zmian jednak obecna większość nie jest w stanie przeprowadzić bez zgody opozycji.

- „Problem w tym, że rządzący nie podjęli jeszcze decyzji, z której drogi skorzystać i kiedy na poważnie zająć się TK. Według naszych informacji wciąż w koalicji ścierają się różne poglądy, bo politycy mają świadomość, że materia jest na tyle trudna, że może zająć nawet długie miesiące”

- podaje Interia.