Kilka dni temu agencja Bloomberg podała, że premier Donald Tusk „finalizuje plan” mający na celu odwołanie prof. Adama Glapińskiego z urzędu prezesa Narodowego Banku Polskiego. Wedle doniesień agencji, szef polskiego rządu „dał zielone światło próbom” postawienia szefa banku centralnego przed Trybunałem Stanu, co ma umożliwić wcześniejsze zakończenie jego kadencji.

Do doniesień tych odniósł się dziś szef klubu PiS.

- „Zapewne w ten sposób Donald Tusk będzie spłacał dług Brukseli, a mówiąc wprost Berlinowi. Dług poparcia, jaki otrzymał podczas kampanii wyborczej”

- stwierdził Mariusz Błaszczak.

- „Ten dług będzie spłacany poprzez wciągnięcie Polski do strefy euro oraz rezygnację z polskiego złotego”

- dodał.

Podkreślił, że miałoby to fatalne konsekwencje dla polskiej gospodarki i zasobności Polaków.