W ramach budowy koncernu multienergetycznego, PKN Orlen przejął Grupę Lotos. Jednym z warunków Komisji Europejskiej na dokonanie fuzji była jednak sprzedaż 30 proc. udziałów w gdańskiej rafinerii Lotosu. Zgodnie z wymogami Brukseli, które mają uchronić polski rynek przed monopolem, Orlen sprzedał 30 proc. udziałów w rafinerii koncernowi Saudi Aramco.

Transakcję tę do zbicia kapitału politycznego próbuje wykorzystać Platforma Obywatelska, która insynuuje, że PiS „sprzedało Arabom” gdańską rafinerię. Wczoraj nagranie na ten temat opublikował Donald Tusk.

- „Wszyscy pewnie myślicie, tak jak większość ludzi, że Arabowie robią najlepsze interesy na polach naftowych. Nie. Zrobili lepszy interes na Polsce. Przez tych durniów z PiS-u. Oni sprzedali udziały w rafinerii w Gdańsku za niewiele ponad miliard złotych i tyle mają zapłacić Arabowie, którym się to zwróci w niecały rok”

- mówił polityk.

Za pomocą przygotowanych klocków były premier zaprezentował scenkę, w której właściciel stacji benzynowej oddaje tę stację jako dodatek do hot-doga.

- „Ja tu dzisiaj nie rozstrzygnę przed państwem, czy to jest tylko głupota, czy to jest wielka korupcja. Ale jednego możecie być pewni. Tak tego nie zostawię”

- oświadczył na zakończenie.

Opublikowany przez Donalda Tuska filmik skomentował na Twitterze minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

- „Wszyscy widzieliśmy dokumenty, z których wynika, że Przewodniczący PO Donald Tusk chciał sprzedać nie część Rafinerii, a całą Grupę Lotos, Rosjanom. Teraz oszukuje Polaków, podając nieprawdziwe dane. Panie Tusk polecam układać klocki z wnukami, a nie bawić się w politykę”

- stwierdził wicepremier.

Do manipulacji lidera PO odniósł się również wiceszef MAP Andrzej Śliwka.

- „Saudowie kupili 30 proc. udziałów, a nie całą rafinerię. (BTW. Był to wymóg narzucony przez KE). Dzięki tej umowie dywersyfikujemy dostawy ropy naftowej do Polski. Z kolei cały Lotos Rosjanom chciał sprzedać najbardziej proputinowski rząd w historii 3 RP, którego premierem był… Tusk”

- napisał polityk.