– Proszę do końca nie wierzyć w to, że np. prywatyzacja czy rozwiązanie mediów publicznych, spowoduje, że na rynku pozostaną prywatne media i będzie taka fajna konkurencja – mówił dalej.
– Nie będę nazywał stacji po imieniu, ale znam stację dużą telewizyjną, która ze względu na poważne interesy państwowe ma też gotowość jakby przesadnej kooperacji z władzą. Zostawmy nazwę, bo chciałbym, żeby nawet ta telewizja czasami coś fajnego o nas powiedziała – zaznaczył Tusk.
– Wydaje mi się, że lepiej, żeby była telewizja publiczna i wydaje mi się po prost, że byłoby lepiej, żeby wybory w Polsce wygrywali ludzie, którzy nie są łajdakami, którzy bez żadnego wstydu po prostu zawłaszczają instytucje i wykorzystują dla siebie przeciwko ludziom – dodał.
