Włodzimierz Karpiński został zatrzymany przez funkcjonariuszy CBA w poniedziałek. Prokuratura postawiła mu zarzuty korupcyjne dot. okresu od kwietnia 2020 do grudnia 2022 roku, kiedy to był najpierw prezesem zarządu Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Warszawie, a następnie sekretarzem m. st. Warszawy. Sąd Rejonowy Katowice-Wschód, stwierdzając m.in. „wysokie prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanego mu czynu” zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla byłego ministra.

O sprawę dziennikarze zapytali Donalda Tuska.

- „Nie będę komentował zarzutów, bo nie jestem prokuratorem, ani śledczym. Znam z dawnych lat ówczesnego ministra Karpińskiego, był dla mnie zawsze wzorem osobistej przyzwoitości i uczciwości. Ale ja nie komentuję kwestii, które są w dyspozycji sądu i prokuratury”

- powiedział.

- „Jestem głęboko przekonany, co do uczciwości i przyzwoitości Karpińskiego, ale jakie będą konsekwencje działań Policji i prokuratury w tej chwili, to nie do mnie należy ocena”

- dodał przewodniczący Platformy Obywatelskiej.