„Zablokowanie ustawy o „pigułce dzień po” wynika być może z braku rozumu” – napisał będący zwolennikiem dostępności bez recepty dla 15-letnich dziewczyn mających aborcyjne działanie preparatów lider PO.

Zdaniem szefa Koalicji 13 grudnia, podjęta rzekomo przez prezydenta RP Andrzeja Dudę „próba zablokowania sieci szpitali onkologicznych” ma wynikać „z braku serca”.

A może jest tak, że parcie do ustawowego serwowania nastolatkom farmakologicznych preparatów aborcyjnych wynika z braku zarówno serca, jak i rozumu?