Donald Tusk przekonuje, że Zjednoczona Prawica nie wygra jesiennych wyborów. Mateusz Morawiecki zauważa, że może być to właśnie zapowiedź zwycięstwa formacji rządzącej. Lider Platformy Obywatelskiej w ostatnim czasie przekonywał, że wiele rzeczy nie będzie i zawsze działo się zupełnie odwrotnie.

- „Donald Tusk mówił, że nie będzie: Bezpiecznej granicy – jest; Węgla – jest; Gazu – jest; Patriotów – są. Teraz mówi, że nie będzie 3 kadencji PiS”

- napisał szef rządu na Facebooku wskazując, że słowa Donalda Tuska mogą być dobrą wróżbą dla Zjednoczonej Prawicy.

Kiedy wobec realizowanej przez reżim Aleksandra Łukaszenki „Operacji Śluza” rząd Zjednoczonej Prawicy zapowiedział budowę zapory na granicy, Donald Tusk przekonywał, że taka zapora nigdy nie powstanie.

- „Ten mur nie powstanie ani w ciągu roku, ani w ciągu trzech lat”

- mówił.

Dziś ten mur skutecznie uniemożliwia kontynuowanie operacji Łukaszenki.

Jesienią Platforma Obywatelska, która uzależniła Polskę od rosyjskiego gazu, straszyła Polaków, że zimą w kraju zabraknie tego surowca. Tak się nie stało.

Wedle zapowiedzi opozycji miało też zabraknąć węgla.

- „Mówimy dziś w imieniu milionów tych, którzy boją się zimy, ciemności i zimna. Tych, których dzisiaj PiS skazuje na kupowanie kamieni i gliny pomalowanych na czarno”

- grzmiał Donald Tusk.

Również tutaj Platforma się boleśnie pomyliła.

Kiedy Jarosław Kaczyński przedstawił propozycję przekazania Ukrainie baterii Patriot, opozycja drwiła przekonując, że jest to niemożliwe i doprowadziłoby do włączenia się NATO w konflikt. Wkrótce później taką broń obiecały napadniętemu państwu najpierw Stany Zjednoczone, a później Niemcy.