Niemiecki polityk, przewodniczący Europejskiej Patrii Ludowej Manfred Weber wywołał kolejną burzę stwierdzając w wywiadzie dla telewizji ZDF, że Prawo i Sprawiedliwość jest wrogiem, którego jego środowisko będzie zwalczać. Na wspólnej konferencji prasowej do sprawy odnieśli się dziś rzecznik PiS Rafał Bochenek i szef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Radosław Fogiel.
- „Wcześniej mówił, że będzie stosował różnego rodzaju zapory ogniowe przeciwko rządowi polskiemu. Dzisiaj już wprost stosuje narrację i retorykę wojenną, niespotykaną, jeśli chodzi o komunikację między państwami członkowskimi Unii Europejskiej, między czołowymi politykami. To retoryka bardzo agresywna”
- zauważył Bochenek.
Podkreślił, że wypowiedź Webera dowodzi, iż Niemcy chcą wpływać na proces demokratyczny w Polsce.
Poseł Radosław Fogiel ocenił z kolei, że przyczyną działań Webera jest to, że polski rząd działa w polskim, a nie niemieckim interesie.
- „Do tego dochodzi też pewnie frustracja wywołana kryzysem gospodarczym w Niemczech. (…) Chodzi tu również o bankructwo, również bankructwo moralne polityki prowadzonej przez Niemcy, próby handlowania rosyjskim gazem i udawanie, że nie widzi się zagrożenia. Chodzi też o to, że w końcu Polska nie ogląda się na Berlin w swoich decyzjach, to na pewno boli takich niemieckich polityków jak Manfred Weber i dlatego bardzo by chcieli, żeby w Polsce zmienił się rząd”
- powiedział.
Prawo i Sprawiedliwość opublikowało dziś również spot, w którym prezentuje zaangażowanie szefa EPL w polską politykę.
- „Donald Tusk liczy na wsparcie swoich obcych mocodawców. My na to nie pozwolimy”
- mówi lektor na nagraniu.
🔴 Donald Tusk liczy na wsparcie swoich obcych mocodawców. My na to nie pozwolimy! #TuskPomocnikWebera pic.twitter.com/gyYT3gAFof
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) August 8, 2023
