O sprawie informuje Wirtualna Polska. Mecenas obecnie przebywa we Włoszech. O starcie Giertycha w wyborach poinformował przed kilkoma dniami Donald Tusk. Ma on trafić na listę Koalicji Obywatelskiej w województwie świętokrzyskim.
Wcześniej Giertych otrzymał też warunek od Donalda Tuska, że musi poprzeć forsowaną przez Platformę Obywatelską ideę legalizacji aborcji do 12. tygodnia ciąży. Wczoraj mecenas zapewnił, że będzie lojalny.
Teraz pojawiają się informacje, że to nie jedyny warunek – Giertych ma wrócić do kraju i prowadzić kampanię wyborczą w województwie świętokrzyskim. Mecenas przebywa tam „w obawie przed aresztowaniem przez służby” – czytamy. Chodzi o zarzuty dotyczące rzekomego przywłaszczenia mienia o wartości ponad 72 mln złotych, a także wyrządzenie szkody majątkowej spółce giełdowej czy pranie brudnych pieniędzy.
Śledczy informowali, że do Giertycha wysłano ponad 100 wezwań na przesłuchanie na wszystkie znane adresy. Ten jednak twierdzi, że wezwania są rzekomo bezprawne, a on żadnego przestępstwa nie popełnił.
