We wtorek rząd  Wielkiej Brytanii opuścili szefowie resortu finansów oraz resortu zdrowia, Rishi Sunak i Sajid Javid, którzy oświadczyli, że stracili zaufanie do premiera Borisa Johnsona. Ich odejścia wywołały prawdziwą falę. W ciągu dwóch dni swoje rządowe stanowiska opuściło przynajmniej 50 polityków. Ostatecznie Boris Johnson ogłosił dziś, że rezygnuje z kierowania Partią Konserwatywną i brytyjskim rządem.

Kryzys w brytyjskim rządzie chciał w polskiej polityce wykorzystać przewodniczący Platformy Obywatelskiej.

- „Boris Johnson został przyłapany na kłamstwie, więc podał się do dymisji. Dziwak jakiś, Mateuszu, nie sądzisz?”

- napisał Donald Tusk na Twitterze.

Czyżby w ten sposób były szef RE wyrażał swoją frustrację związaną z rozłamem w Unii Europejskiej, do którego doszło w czasie, w którym sprawował urząd „króla Europy”?

- „Panie @donaldtusk, widzę, że wciąż żyje Pan swoim sukcesem w sprawie brexitu”

- odpowiedział Tuskowi szef rządu.