Szef rządu kontynuuje swoją szokującą kampanię, w ramach której oskarża polityków Zjednoczonej Prawicy o uleganie wpływom Rosji. Na antenie TVP Info premier był pytany o swoją wypowiedź w Sejmie, gdzie stwierdził, że nazwę Zjednoczonej Prawicy można odczytać jako „płatni zdrajcy, pachołki Rosji”.
- „Będę często używał twardego języka wszędzie tam, gdzie chodzi o nasze fundamentalne bezpieczeństwo”
- powiedział.
- „Jeśli chodzi o konsekwencje i skutki działania PiS w sprawie bezpieczeństwa państwa (…), rosyjski wpływ na działania różnych polityków był widoczny”
- dodał.
Uderzył też w Antoniego Macierewicza przekonując, że „przez długie lata ten człowiek rozbrajał Polskę”.
