"Stany Zjednoczone poprosiły nas o wysłanie S-400 na Ukrainę, a my odmówiliśmy" - powiedział Cavusuoglu. Dodał następnie, że prośba taka jest nie do zaakceptowania, ponieważ oznacza naruszenie tureckiej suwerenności.

Turcja bezskutecznie usiłowała nabyć system obrony przeciwlotniczej od USA. W końcu w 2017 r., po fiaskach starań mających na celu zakup tego uzbrojenia po drugiej stronie Atlantyku, Turcja nabyła wymienione systemy od Rosji.

Stany Zjednoczone sprzeciwiły się następnie rozmieszczeniu tych rakiety na terenie Turcji. Oficjalny powód to ich niekompatybilność z systemami NATO.

Turcy w odpowiedzi podkreślili, że rakiety nie zostaną zintegrowane z systemami NATO. Rakiety dotarły do Turcji w 2019 r.