„Kiedy nadejdzie czas, zrobimy to, co konieczne, pewnej nocy możemy nagle przyjść” – odgrażał się dziś w Samsun greckim sąsiadom turecki prezydent.
Media zauważają, że podobnej retoryki Erdogan używał przed atakami w Syrii i Iraku.
Turcja oskarżyła niedawno Grecję o uzbrojenie zdemilitaryzowanych wysp Morza Egejskiego. Dopiero dziś jednak po raz pierwszy w narracji tureckich władz pojawił się zarzut okupacji tychże wysp przez Greków.
