- „Przede mną poważna decyzja, czy powinienem wystartować w wyborach parlamentarnych czy samorządowych. Zdecydowałbym się na taki ruch, tylko jeśli miałoby to się przyczynić do wypracowania szerszego porozumienia opozycji”

- powiedział Rafał Trzaskowski „Super Expressowi”.

Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej ocenił, że najlepszym rozwiązaniem dla opozycji byłoby stworzenie wspólnej listy wyborczej.

- „Szukam tego, co łączy, szukam punktów wspólnych, dlatego cieszę się, że udało się namówić wszystkie partie opozycyjne do zgromadzenia wokół punktów samorządowych i uznania ich za podstawę programu przyszłego rządu”

- podkreślił.

Przekonywał, że „Polacy mają nadzieję na zmianę kursu”. Stwierdził też, że wygrana opozycji w wyborach parlamentarnych jest warunkiem na uczciwe wybory samorządowe i prezydenckie.

- „Jarosław Kaczyński musi przegrać wybory parlamentarne, żeby Polacy mogli w sposób wolny i uczciwy wybrać swojego prezydenta”

- powiedział.