Republika Czeska w ramach unijnego mechanizmu ochrony ludności poprosiła o wsparcie. „Polska odpowiedziała ofertą śmigłowca, z którego będziemy korzystać. Doceniamy waszą pomoc!” – czytamy w komunikacie czeskiej służby ratownictwa pożarowego.
„Potrzebujemy obecnie na miejscu sprzętu, który może pomieścić jak najwięcej wody” – apelowała strona czeska. Śmigłowiec dostarczony Czechom przez Polskę może jej pomieścić aż 3 000 l.
Na miejscu, w Hrensku walkę z żywiołem toczy obecnie aż 410 strażaków, wspomaganych przez 4 helikoptery i 2 samoloty.
Wraz ze zmianą wiatru na północno-zachodni, dym zaczął docierać już nawet do regionów Czech bardzo oddalonych od terenów ogarniętych pożarem.
Czeska minister środowiska oceniła sytuację jako krytyczną.
