Trump pojawił się na konwencji zaledwie dzień po tym, jak stał się celem zamachu. We wpisie na Truth Social krótko po tym wydarzeniu podkreślił, że w tej chwili:

[…] jest ważniejsze niż kiedykolwiek indzie, abyśmy byli zjednoczeni i pokazali nasz prawdziwy charakter jako Amerykanie”.

Jego sztab wyborczy podkreślił, że konwencja odbędzie się zgodnie z planem. To właśnie w Milwaukee spotka się około 2,5 tysiąca delegatów, którzy formalnie zatwierdzą wynik prawyborów i wybiorą Donalda Trumpa na kandydata Republikanów.

Partia ma również przyjąć program wyborczy oparty na 20 hasłach Donalda Trumpa. Ma on również zaprezentować kandydata na wiceprezydenta.

 

Trump dodał także, że w związku z „wczorajszymi, strasznymi wydarzeniami” zamierzał opóźnić jego podróż na Konwencję o dwa dni, ale właśnie zdecydował, że:

[…] nie mogę pozwolić aby «strzelec» lub potencjalny zabójca wymusił zmianę harmonogramu lub cokolwiek innego”.