Wołodymyr Zełenski poinformował w trakcie swojego przemówienia, że zaciekłe walki trwają w Siewierodoniecku oraz obwodzie charkowskim. Przyznał, że straty są bolesne. Jednocześnie podkreślił, że niezwykle istotne jest aby wojska Ukrainy pozostały w Donbasie.

Zełenski zaznaczył, że im więcej strat Rosja poniesie w tym regionie, tym mniej sił będzie miała aby kontynuować agresję na Ukrainie. O zaciętych walkach na południe od Charkowa informował miejscowy urzędnik Maksym Strelnyk. Dodał, że Rosja usiłuje posuwać się w kierunku Słowiańska i Barwinkowa.

Ukraiński prezydent mówił też o potrzebach Ukrainy jeśli chodzi o nowoczesne pociski. Podkreślił, że chociaż Rosja z każdym dniem ma ich coraz mniej, Ukraina wciąż ich potrzebuje.