Do tragedii doszło wczoraj w prowincji Azerbejdżan Wschodni, w pobliżu Dżołfy, kiedy prezydent Iranu Ebrahim Raisi i minister spraw zagranicznych Hossein Amirabdollahian wracali z uroczystości otwarcia tamy na rzece Araks na granicy Iranu i Azerbejdżanu. Śmigłowiec rozbił się o zbocze góry i doszczętnie spłonął. Z uwagi na warunki atmosferyczne, dopiero dziś na miejsce katastrofy udało się dotrzeć służbom.
W sieci pojawia się coraz więcej nagrań z miejsca katastrofy.
BREAKING: TRANSFERRING OF BODIES FROM HELICOPTER CRASH INVOLVING IRAN PRESIDENT RAISI pic.twitter.com/b8J78VC0S0
— Sulaiman Ahmed (@ShaykhSulaiman) May 20, 2024
BREAKING: Iranian President Ebrahim Raisi was killed in yesterday's helicopter crash- IRINN Telegram Channel
— Hananya Naftali (@HananyaNaftali) May 20, 2024
Reports say that the helicopter hit the mountain before crashing as a result of severe weather conditions and fog.. pic.twitter.com/X07rCWTXRz
