Jeszcze w czwartek przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk przekonywał, że podnoszenie tematu reparacji to „antyniemiecka kampania”. Borys Budka stwierdził dziś jednak na antenie RMF FM, że reparacje będą, kiedy… do władzy dojdzie Platforma.

- „Bo przecież Jarosław Kaczyński za granicą nie załatwi niczego”

- drwił szef klubu KO.

Zapewnił przy tym, że jeśli Zjednoczona Prawica podejmie działania związane z uzyskaniem reparacji, po ewentualnym przejęciu władzy Platforma Obywatelska będzie je kontynuować.

- „Co więcej, mogę zapewnić, że na pewno bardziej skutecznie, w sposób normalny, aniżeli robi to obecny rząd, bo tam nie ma dyplomacji”

- mówił.

Jednocześnie Budka przekonywał, że temat reparacji został wywołany na potrzeby „kolejnej wojny informacyjnej polsko-polskiej”.