Były lider Ligi Polskich Rodzin oświadczył wczoraj, że w najbliższych wyborach parlamentarnych zamierza ubiegać się o mandat senatora. O zapowiedź tę na antenie Polsat News pytany był Tomasz Siemoniak.

- „Daleko jeszcze do jego kandydowania. My pracujemy nad paktem senackim. Mogę zapewnić, że będzie setka kandydatów. Nie będzie takich sytuacji, że oddajemy miejsce i patrzymy, co będzie”

- powiedział.

- „Z tego, co wiem, my pana Romana Giertycha nie będziemy wystawiali. Jeżeli inna partia w ramach paktu senackiego taką propozycję złoży, będziemy się nad tym zastanawiać”

- dodał.

Zapewnił przy tym, że ma „dobre zdanie” o Romanie Giertychu.

- „Nie uważam, że za to, że ktoś coś robił 15, 20 lat temu, już jest wiecznie potępiony. W polskiej tradycji kulturowej mamy Kmicica, który robił złe rzeczy, potem robił dobre rzeczy. Bardzo cenię to, co robi Giertych po 2015 r.”

- stwierdził.