W programie „Gość Wiadomości” na antenie TVP Info europoseł PiS Tomasz Poręba wskazał, że okazało się, iż posłowie Parlamentu Europejskiego otrzymywali pieniądze nie tylko za konsultacje, ale również za rezolucje i poprawki. Zwrócił też uwagę, że afera korupcyjna w Parlamencie Europejskim dotyczy już nie tylko Kataru, ale pojawia się w niej również wątek rosyjski.
- „Rosja przez ostatnie lata bardzo mocno pracowała - również w Brukseli - nad dyplomatami, nad europosłami, również nad byłymi premierami, ministrami, kanclerzami. Ostatnie informacje nakazują trop rosyjski bardzo mocno i poważnie traktować. Nie muszę mówić, kto był zainteresowany atakami na Polskę w ostatnich latach. Myślę, że Rosja w sposób szczególny”
- powiedział polityk.
W tym kontekście Poręba odniósł się do tajemniczych dochodów europosła PO Radosława Sikorskiego. Polityk otrzymywał pokaźne kwoty za udzielanie konsultacji.
- „To jest czas na to, aby pan Sikorski odpowiedział, czy te 800 tys. euro, które ma na swoim koncie, nie mają pochodzenia rosyjskiego? Tak albo nie. To jest pytanie do niego, na które musi odpowiedzieć jeżeli chce być traktowany jako polityk, który nie chce zataić tej informacji”
- stwierdził Poręba.
