- „Fumio Kishida udał się dziś z niespodziewaną wizytą do Kijowa, m.in. na rozmowę z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełeńskim. Japoński premier wcześniej miał krótki przystanek w Polsce, a po powrocie z Ukrainy ma spotkać się przedstawicielami polskich władz”
- poinformował rzecznik MSZ Łukasz Jasna.
Podkreślił, że „to bardzo ważna wizyta”, która „pokazuje, że stosunki polsko-japońskie są coraz mocniejsze”.
Japońskie media oceniają, że podróż Fumio Kishida do Europy jest pomyślana jako przeciwwaga dla podróży Xi Jinpinga do Moskwy.
Rzecznik rządu Piotr Müller przypomniał, że Japonia od początku wojny na Ukrainie zajmuje jednoznaczne stanowisko, opowiadając się po stronie Kijowa.
- „Oprócz wprowadzenia własnych sankcji na Rosję dołączyła również do sankcji grupy państw G7, której pracom w tym roku przewodniczy. W maju odbędzie się w Hiroszimie szczyt G7, podczas którego omawiana będzie m.in. kwestia Ukrainy”
- zauważył polityk.
Komentując zapowiedzianą wizytę japońskiego premiera w Polsce, Müller podkreślił, że Japonia jest jednym z najważniejszych partnerów naszego kraju w rejonie Azji i Pacyfiku. Przypomniał, że w 2015 roku relacje polsko-japońskie zostały podniesione do poziomu partnerstwa strategicznego.
