Spotykając się z mieszkańcami Mikołowa Donald Tusk mówił o budowie CPK, podważając zasadność tej inwestycji.
- „To, że Donald Tusk kłamie, to można powiedzieć - nie nowina”
- zauważył wiceminister funduszy i polityki regionalnej Marcin Horała.
Pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego wymienił przykładowe kłamstwa, które padły z ust Tuska. Po pierwsze to twierdzenie, że rządzący nie prowadzą konsultacji z mieszkańcami.
- „Dla samego odcinka śląskiego, bo dzisiaj na Śląsku padły te słowa, odbyły się dwie tury konsultacji społecznych”
- przypomniał Horała.
Tusk przekonywał też, ze w czasie rządów Platformy Obywatelskiej Polacy nie protestowali w czasie inwestycji, bo rządzący dawali ludziom satysfakcję materialną.
- „Pamiętamy, te wszystkie dramatyczne sceny, chociażby polskich podwykonawców branży budowlanej, którą doprowadzono do bankructwa na ogromnym procesie inwestycyjnym podczas budowania autostrad i Euro 2012”
- przypomniał wiceminister.
- „Dawano taką satysfakcję materialną, że pół polskiej branży budowlanej zbankrutowało, zamiast się rozwinąć na tym portfelu zamówień”
- dodał.
Polityk podkreślił, że „bzdurą” jest twierdzenie, że koszt budowy CPK przekroczy 400 mld zł, które również padło z usta przewodniczącego PO.
Wedle „ekspertów” Donalda Tuska, na inwestycji ucierpi 200 tys. osób.
- „Prawdziwi eksperci, z renomowanej, międzynarodowej firmy audytorskiej A.T Kearney, oszacowali, że nie 200 tysięcy, ale 300 tysięcy - nie ucierpi, ale zyska wysokospecjalistyczne miejsca pracy w wyniku realizacji programu inwestycyjnego CPK”
- podkreślił Horała.
Odnosząc się do twierdzeń, wedle których budowa CPK nie ma sensu z punktu widzenia komunikacyjnego, wiceminister wskazał, iż wkrótce Lotnisko Chopina w Warszawie zacznie tracić połączenia, ponieważ nie będzie w stanie ich obsłużyć.
Mówiąc o krytykowanej przez opozycję nowelizacji ustawy dot. rekompensat za wywłaszczenia Horała podkreślił, że nowe przepisy będą korzystniejsze.
- „Tu jest pewna konsekwencja, że (Donald Tusk - PAP) nie chce, aby wywłaszczani mieszkańcy mieli lepiej, mieli lepsze rekompensaty (…) Proponujemy 120 proc. do wyceny dla nieruchomości niezabudowanych, 140 proc. dla nieruchomości zabudowanych. No to jest lepiej, niż (…) te gołe 100 proc., które obowiązywały za rządów Platformy”
- powiedział.
Zapewnił, że poszkodowani otrzymają od rządu „godziwe odszkodowanie, powyżej wartości rynkowej ich nieruchomości”.
Totalnym absurdem są twierdzenia, wedle których CPK miałoby być niebezpieczne z punktu widzenia militarnego.
- „Eksperci tacy jak np. generał Ben Hodges, były głównodowodzący wojsk amerykańskich w Europie, czy np. polski generał Wroński (Dariusz Wroński - PAP), były dowódca wojsk zmotoryzowanych i aeromobilnych, podkreślają, że rozwój sieci transportowej jest Polsce niezwykle potrzebny. Dzięki CPK lawinowo wzrośnie mobilność militarna na wschodniej flance NATO”
- przypomniał wiceminister.
