Zwróciwszy uwagę na to, że po raz pierwszy „Stolica Apostolska uczestniczy jako Państwo-Strona zarówno w Konwencji, jak i Porozumieniu paryskim”, kard. Parolin przypomniał zobowiązanie papieża Franciszka z 2020 r. o dążeniu do celu, jakim jest „zerowa emisja netto”. Hierarcha mówił również o „kryzysie socjoekologicznym”, który jest „sprzyjającym momentem dla indywidualnego i zbiorowego nawrócenia oraz dla konkretnych decyzji, których nie można już odkładać”.

Kard. Parolin wskazywał na zagrożenie, jakie dla „zmian klimatycznych” ma Covid-19 oraz konflikty zbrojne, które mają „poważne konsekwencje etyczne, społeczne i gospodarcze, grożą podważeniem globalnego bezpieczeństwa, zaostrzają niepewność żywnościową, stanowią zagrożenie dla multilateralizmu”. Wezwał do „międzynarodowej i międzypokoleniowej solidarności” w walce o zapobieżenie zgubnym skutkom „zmian klimatycznych”.

Kard. Parolin zwrócił w swoim wystąpieniu uwagę na „cztery filary Porozumienia paryskiego: łagodzenie, adaptację, finanse oraz straty i szkody”, które jego zdaniem „są ze sobą powiązane i stanowią kwestię uczciwości, sprawiedliwości i słuszności”. Zachęcił też do „uczenia się od rdzennych ludów”, jeśli chodzi o zachowanie „dziedzictwa i kultur”.

W zakończeniu swego przemówienia kard. Parolin podkreślił zaangażowanie Watykanu w cele wyznaczone przez Porozumienie paryskie, czego oznaką było przystąpienie do niego. Chodzi oczywiście o walkę ze „zmianami klimatu” i „podróż razem dla wspólnego dobra ludzkości, a w szczególności na rzecz naszej młodzieży”.

Jak zwraca uwagę Michael Haynes z „Life Site News”, „Porozumienie paryskie wiąże się z wyznaczonym przez ONZ celem stworzenia powszechnego prawa do aborcji”.

Wśród „Celów zrównoważonego rozwoju” ONZ wymienia się „powszechny dostęp do ochrony zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego oraz korzystanie z praw reprodukcyjnych”, co – jak stwierdza Hanyes „jest frazeologią powszechnie używaną do mówienia o aborcji i antykoncepcji”.